Masaru Konoe
ADRES E-MAIL: dhirenwilk1@gmail.com
LOGIN: Horo
INNE ZDJĘCIA: [X]
GŁOS: [X]
POCHWAŁY/OSTRZEŻENIA: 0/0
~~~
IMIĘ & NAZWISKO: Masaru Konoe
PSEUDONIM: Masa, Aru, Ru czasami zdarza się też Kon .
♦DANE♦:
- WIEK: 19 lat
- PŁEĆ: Mężczyzna
- WZROST: 185 cm
- ORIENTACJA: Aseksualizm
- ULUBIONY KOLOR: Czarny
- KOLOR OCZU: Czerwone
- ZAINTERESOWANIA: Masaru ma naprawdę wiele zainteresowań, jednym z nich na pewno będzie projektowanie. Ale bynajmniej nie chodzi o ubrania, chociaż jak się nad tym zastanowić to czasem mu się zdarzy. Ale chodzi tu raczej o ubrania kuloodporne, lub mrozoodporne (tak możesz przetrzymać -30 stopni w zakichanym, cieniutkim skafandrze z herbem Gryfa, fajne prawda?). Częściej projektuje nowe bronie, pułapki (jak już wspomniane w charakterze, ma obsesje na punkcie nieproszonych gości tak więc porozstawiał masę pułapek - tylko członkowie Gildii zdają sobie sprawę z tego, gdzie one są.), a nawet przedmioty umożliwiające szybką i sprawną ucieczkę w razie "w". Kolejnym jego zainteresowaniem jest granie w strategiczne gry, jak tylko nie buduje siedzi przed komputerem i pyka w takie gry. Ostatnio doszedł do wniosku, że jego umiejętności stratega zwyczajnie leżą.
- ZAWÓD: Konstruktor - pomimo swojego młodego wieku potrafi stworzyć wiele niesamowitych rzeczy, wykraczających poza wszelkie granice. Jego zawód jest również przydatny w życiu gildii. Aktualnie jego poziom jest tak duży, że bezproblemowo jest w stanie skonstruować/poprawić broń (udoskonala właśnie paralizator na odległość)
- Shina Konoe [Matka] - wspaniała kobieta z wiecznym ''okresem'' jedyna osoba która potrafiła Masaru wytrącić z równowagi jednym zdaniem.
- Daisuke Konoe [Ojciec] - wiecznie roześmiany człowiek śmiejący się praktycznie ze wszystkiego. Kompletne przeciwieństwo matki Masaru.
- Lenka Konoe [Starszy brat] - chłopak którego nigdy praktycznie nie było w domu ponieważ ćpał oraz zajmował się tymi swoimi ''spotkaniami''. Któregoś dnia będąc pod wpływem zamordował kobietę wcześniej ją gwałcąc. Jest poszukiwany od ponad roku, nikt nie wie gdzie się obecnie znajduje.
- Naomi Konoe [Młodsza siostra] - jej ulubionym zajęciem było denerwowanie Masaru, chociaż nie do końca jej to wychodziło nigdy nie odpuszczała.
SYMPATIA: ---
W ZWIĄZKU Z: ---
EX: ---
♦OPIS♦:
OSOBOWOŚĆ: Jaki jest Masaru? To doskonałe pytanie, chociaż wygląd mówi już troszkę za siebie. Jest on przede wszystkim cichy, chociaż to nie tak, że jest aspołeczny. W ostateczności jest skłonny do rozmowy a nawet do żartowania co zdarza się nie często ale jednak zdarza. On po prostu sam z siebie nie lubi rozmawiać, ciężko jest mu znaleźć jakikolwiek temat, dlatego to ty, musisz jakiś znaleźć. Zawsze jest skupiony na tym co robi. Jest takim trochę... perfekcjonistą. Wszystko musi być idealne a najmniejszy błąd potrafi go poważnie zdenerwować. Zdenerwowany Masaru to nie najlepszy widok, potrafi wtedy rzucać krzesłami a nawet swoimi ''wynalazkami'' ale to już w ostateczności - gdy w pobliżu nie ma krzeseł. A co do jego skupienia, kiedy coś robi możesz gadać, wydzierać się, nawet demolować pomieszczenie on i tak nie zwróci uwagi. Jest wtedy głuchy i nawet nieczuły (dźgajcie go w policzek przez godzinę, ma to w dupie) na wszystko. Zdawać by się mogło, że jeśli wszystko chciałby mieć perfekcyjnie to jego ludzie bez sukcesu nie mają nawet po co wracać z powrotem do gildii. I to jest błąd, od innych nie oczekuje tak wiele jak od samego siebie. Od ludzi oczekuje tylko i wyłącznie lojalności, a jeśli trafi się ktoś z talentem to jest wręcz prze szczęśliwy. Jest niezwykle pomocny i to chyba jedna z jego najwspanialszych cech. Nie dość, że wykona swoją robotę to jeszcze chęcią zajmie się czyjąś bądź mu pomoże czy też wesprze. Być może nie okazuje po sobie zbytnio wielu emocji, bo praktycznie zawsze przybiera obojętny wyraz twarzy, ale każdego ze swojej gildii lubi i szanuje. Czasem zdarza mu się palnąć jakiegoś suchara (opowiadając go nawet się nie uśmiechnie) bądź zripostować czyjąś wypowiedź. To taki troszkę złośliwy dodatek do jego charakteru który dla większości jest dziwny i mało zrozumiały, z czasem nawet nikt na to nie zwraca uwagi. Tak właśnie wygląda codzienność z Masaru. Ogólnie rzecz biorąc Masaru jest spoko, ale właściwie to tylko dla swojej gildii albo rodziny, jest dosyć wyczulony na punkcie swojego terenu. Kiedy ktoś nieproszony wtargnie na jego teren ma ochotę przetestować na nim swoje ''arcydzieła''.
APARYCJA: Jedno z najważniejszych i najczęściej zadawanych pytań. Czyli jak jak wygląda Masaru? W jego gildii raczej każdy wie, jak wygląda ich szef, natomiast w innych? Niekoniecznie, raczej nie rozpowiada na około kim jest, czasami skłamie i przyzna sobie niższy tytuł. Poza tym on rzadko opuszcza gildie, przecież ktoś musi to wszystko ogarnąć i ponaprawiać to i owo. No ale przechodząc już do konkretów. Wygląd Masaru w pewnym sensie zależny jest od jego charakteru. Zawsze wygląda ponuro, bo tak też się zachowuje. Ma średniej długości nawet ciemne, brązowe włosy które rzadko są czesane. Ma też naturalnie dwoje oczu o intensywnie, czerwonej barwie. Wszyscy mówią, że jego oczy a właściwie to powieki i rzęsy są dziwne. Tak jakby się malował. Nie jest to oczywiście prawdą, to po prostu kolejna z cech tego chłopaka. Jest dosyć wysoki chociaż zdarzą się wyżsi - są to prawdziwe giganty. Specjalnie nie narzeka na swój wygląd, ma dosyć umięśnioną sylwetkę. Jak się komuś trafi i ubierze kombinezon, to może sobie nawet pooglądać jego mięśnie. Chociaż sam chłopak nie lubi kiedy ktoś mu się przygląda. Zawsze nosi u boku pas z narzędziami no chyba, że wychodzi z Gildii. Wtedy nosi nerkę do której chowa kilka drobiazgów. Granaty dymne, linki, haczyki i tym podobne.
ZNAKI SZCZEGÓLNE: Na lewej ręce ma ogromną bliznę która biegnie od ramienia aż do nadgarstka. Tą wspaniałą bliznę sprawił sobie spadając kiedyś z pierwszego piętra i lądując na szkle.
HISTORIA: Masaru to wbrew pozorom człowiek z całkiem udanym dzieciństwie. Nie licząc kilku drobnych sytuacji które w gruncie rzeczy były tylko i wyłącznie spowodowane z jego winy. Bez obaw, nikt na tym zbytnio nie ucierpiał. Normalnie uczęszczał sobie do szkoły, zdobywał wysokie stopnie i był wzorem. Ale coś pokusiło go do zostania tym nieco gorszym od innych. Nie wie czym do końca jest to spowodowane, nigdy w życiu nie było mu źle... Może po prostu wdał się w ślady swojego brata Lenki który jest utajnionym kryminalistą? Kiedy jego brat zniknął w domu poszukiwany listem gończym trochę się to na nim odbiło. Ale zmotywowało również do robienia tego co lubi, żeby nie być zależnym od innych tak jak on. W wieku 19 lat wyprowadził się ze swojego rodzinnego domu i przyjechał do tego miasta. Szybko został wkręcony w panujący tutaj ustrój i niebawem utworzył jedną z trzech gildii. Z początku nie miał na celu nielegalnych sprzedaży jednak po pewnym czasie zaczął się zajmować nielegalną sprzedażą broni, a raz czy dwa nawet i narkotyków. Chociaż sam nie bierze zysk z tego był dosyć opłacalny, trzyma ''sztamę'' z największymi łachudrami tego miasta co kompletnie mu nie przeszkadza.
CIEKAWOSTKI:
- Ponieważ Masaru uwielbia tworzyć jakoś niedawno skonstruował dwa psie roboty. Aurum i Argentum [które wyglądają tak <klik>]. Pomimo swojej nazwy psy nie są ani ze złota ani ze srebra chociaż mają taki kolor, są to zwykłe metalowe roboty które mają wbudowaną funkcję wykrywania kłamstw. Kiedy tylko Masaru jest w gildii psy nie odstępują go. Pełnią rolę kogoś w rodzaju obstawy, są bardziej praktyczne i wytrzymałe niż kilku dryblasów którzy mieliby za nim łazić.
- Wprawdzie Masaru teraz jest zdolnym hackerem (byłby w stanie z łatwością przelać sobie na konto pieniądze z Banku Narodowego i nie zostać złapanym) jednak jego początki z tym, były ciężkie. Kiedyś starając się złamać zabezpieczenia do domu swojego nieprzyjaciela, przez przypadek ściągnął sobie trojana. Cały system poszedł z dymem a operacja okazała się ogromną klapą. To wydarzenie jest największą tajemnicą Kona.
- Ma farbowane włosy, tak naprawdę miał strasznie jasne włosy podchodzące pod tlenowany blond. Jednak z powodu wielu zgryźliwych uwag pod adresem jego wyglądu, w wieku 18 lat pierwszy raz pofarbował włosy. Dodatkowo zawsze wybiera ten sam odcień brązu.
~~~
♦GILDIA♦:
PSEUDONIM: Czerwony Pies
STANOWISKO: Szef
UMIEJĘTNOŚĆ: Masaru nie byłby w stanie stworzyć nic, bez pomocy swojego "daru". I nie, wcale nie jest to pomysłowość chociaż Masaru też taki jest. Bardziej tutaj chodzi jednak o jego palce, tak palce. Jego cudowne, zwinne paluszki. W sumie to powiedziałabym bardziej ogólnie - Jego ręce same w sobie są Boskim wytworem. Dzięki nim nie dość, że buduje to jeszcze potrafi otworzyć praktycznie każdy zamek. Wcale też nie musiał ćwiczyć tego, żeby podczas celowania z broni nie trzęsła mu się ręka. Kiedy jest wkurzony lepiej do niego nie podchodzić, jak człowiekowi wywali z pięści to raczej ten ktoś prędko się nie pozbiera.
EKWIPUNEK:
EKWIPUNEK:
